Esport a status Polskiego Związku Sportowego – PZPN wchodzi do gry

6 sierpnia 2019 Autor e-sport

W ubiegłą sobotę prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek, zapowiedział powołanie reprezentacji Polski w Esporcie. Tweet ten wzbudził wiele emocji, bowiem zdaniem niektórych upowszechnianie esportu możę rodzić zagrożenie dla popularności sportów tradycyjnych, w tym piłki nożnej. Co ciekawe sam prezes PZPN wypowiedział się wcześniejszej na Twitterze w podobnym duchu, określając esport mianem „pewnej patologii”.

Ciekawym jest jednak samo stwierdzenie, iż zespół powołany przez PZPN będzie Reprezentacją Polski w esporcie. Jak wyjaśniliśmy we wcześniejszym artykule, wyłączne prawa do powoływania kadry narodowej ma Polski Związek Sportowy właściwy dla danej dyscypliny. Z kolejnej wypowiedzi prezesa Bońka wynika natomiast, że będzie to Reprezentacja Polski w Fifę – tytuł produkowany przez Electronic Arts, oraz że zostanie powołana pod egidą PZPN. PZPN nie byłoby pierwszą krajową federacją piłki nożnej wspierającą esport, drogę tę przeciera bowiem między innymi jego niemiecki odpowiednik – Deutscher Fußball-Bund.

Działanie takie, o ile z pewnością wymagałoby zaangażowania przez PZPN do pomocy osób związanych ze środowiskiem esportowym, ma potencjał do znaczącego rozwoju standardów ochrony interesów graczy oraz zwiększenia pewności i stabilności kontraktowej. PZPN mógłby również nakazać – podobnie jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnej piłki nożnej – kierowanie sporów na linii gracz – organizacja do rozstrzygania przez Piłkarski Sąd Polubowny przy PZPN. Atutami zaangażowania piłkarskiej federacji mogłoby również być przyciągnięcie większej liczby sponsorów (w tym spółek skarbu państwa) oraz wykorzystanie dostępnych jej kanałów medialnych, zarówno do reklamy, jak i transmisji organizowanych imprez.

Całkiem prawdopodobne jest zawarcie pomiędzy EA Sports a PZPN porozumienia przyznającego polskiej federacji piłkarskiej wyłącznego prawa na organizację krajowych turniejów w grę FIFA. Jak już wspomniano EA Sports współpracuje aktualnie z niemiecką federacją DFB, a także jest stroną porozumienia z Międzynarodową Federacją Piłki Nożnej (FIFA), które przyznaje znanemu producentowi wyłączne prawo do posługiwania się oznaczeniami światowej federacji piłkarskiej oraz Mistrzostw Świata w piłce nożnej (FIFA World Cup). Zapowiedź zaangażowania się PZPN w przestrzeń esportową jest także o tyle ciekawa, że w przypadku objęcia przez związek patronatu nad oficjalnymi krajowymi rozgrywkami w Fifę, gra ta zostałaby wyłączona spod jurysdykcji potencjalnego Polskiego Związku Sportów Elektronicznych.

Polski Związek Sportów Elektronicznych – wizja świetlanej przyszłości czy próba monopolizacji esportu?

O wyścigu kilku organizacji po status Polskiego Związku Sportów Elektronicznych pisaliśmy w artykule z dnia 18 kwietnia. Tydzień po jego publikacji, 26 kwietnia 2019 roku, oficjalnie ogłoszono utworzenie związku sportowego pod nazwą „Polski Związek Sportów Elektronicznych” (w rzeczywistości zarejestrowanego w KRS pół roku wcześniej). Wśród jego władz znajdziemy głównie osoby powiązane z Turtle Entertainment – podmiotem zarządzającym ESL (Electronic Sports League). Od tamtego czasu Opublikowano także statut związku, w którym można znaleźć sformułowania sugerujące pośpiech przy ogłaszaniu jego istnienia.

Od tamtego czasu nie ujawniono żadnych nowych informacji na temat działań PZSE, a wskazane powyżej zapisy figurują w statucie do dnia publikacji niniejszego artykułu.

Działalność PZSE budzi niepokój w środowisku esportowym ze względu na historię ESL. Organizacja ta przed kilkoma laty powołała World Esports Association (WESA), która w zamierzeniach jej twórców miała się stać niezależną, międzynarodową federacją esportową, a jednym z jej deklarowanych celów miała być ochrona praw graczy. W rzeczywistości jej działalność była kontrolowana przez ESL i czołowe organizacje esportowe, powiązane kapitałowo ze szwedzkim gigantem MTG AB (większościowym udziałowcem w Turtle Entertainment, podmiotem zarządzającym marką ESL). Można to przyrównać do hipotetycznej sytuacji, w której zostałaby powołana konkurencyjna międzynarodowa federacja piłkarska kontrolowana przez kilkanaście najbogatszych klubów z Premier League, La Liga, Serie A i Bundesligi, w których znaczne ilości udziałów miałby jeden gigant mediowy. Rozbieżności pomiędzy deklarowanymi celami a rzeczywistymi, czysto komercyjnymi zamiarami, dążącymi do monopolizacji rozgrywek esportowych (w szczególności Counter Strike’a) na najwyższym poziomie, zostały ujawnione między innymi w wywiadzie przeprowadzonym z twórcami tej inicjatywy przez portal gamespot.com. Niezależnie od składanych deklaracji, ostatecznym zamiarem działań WESA byłoby przejęcie kontroli nad rynkiem przez ograniczoną grupę jego uczestników. Na marginesie można dodać, że w przypadku WESA jej powstanie również było przez dłuższy okres czasu owiane tajemnicą, która została ujawniona przez pracownika drukarni, której zlecono produkcję materiałów promocyjnych tej organizacji.

Wbrew temu co sugeruje nazwa PZSE, stowarzyszenie to nie posiada statusu polskiego związku sportowego w rozumieniu ustawy z dnia 25 czerwca 2010 roku o sporcie. Zgodnie z art. 11 ust. 2 pkt. 4 ustawy o sporcie, żeby w ogóle wnioskować do Ministra Sportu o nadanie tego statusu, związek sportowy musi przynależeć do „międzynarodowej federacji sportowej działającej w sporcie olimpijskim lub paraolimpijskim lub innej uznanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski”. W aktualnym stanie prawnym zidentyfikowanie takiej organizacji w esporcie rodzi znaczne trudności (problem ten opisywaliśmy tutaj).

Nowelizacja ustawy o sporcie – prace trwają

Sytuacja ta ulegnie jednak zmianie, jeżeli wejdzie w życie aktualnie procedowana w Sejmie nowelizacja ustawy o sporcie. Jej pomysłodawcą jest Polski Komitet Sportów Nieolimpijskich – podmiot powiązany osobowo ze wspomnianym wcześniej PZSE. Projekt tej ustawy wpłynął do Sejmu 10 kwietnia 2019 roku i jest już po I czytaniu i pracach w Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, z których sprawozdanie zostało opublikowane 18 lipca br.

Rzeczona nowelizacja wprowadza niezwykle istotną zmianę w procedurze uzyskiwania statusu Polskiego Związku Sportowego. Zgodnie z art. 1 pkt 1 lit. a) projektu ustawy o zmianie ustawy o sporcie:

oraz art. 1 pkt 1 lit. b) projektu ustawy:

Z powyższych zmian wynika, że do uzyskania statusu polskiego związku sportowego będzie wystarczyć przynależność do międzynarodowej federacji ujętej w wykazie sporządzonym przez Ministra Sportu i Turystyki w formie rozporządzenia. Kryteriami, które taka federacja będzie musiała spełnić są znaczny zasięg jej działania, który powinien być rozumiany, jako znaczna liczba zrzeszonych w niej organizacji krajowych, a także udział w systemie walki z dopingiem, co powinno być rozumiane jako współpraca ze Światową Agencją Antydopingową (WADA) oraz stosowanie się do przepisów i wytycznych Agencji.

Należy jednak pamiętać, że o ile zgodnie z ustawą w każdym sporcie może działać tylko jeden polski związek sportowy, to kandydatów do uzyskania tego statusu może być kilku. Powyższa nowelizacja dodatkowo stwarza możliwość konkurowania o status PZS. O ile trudno sobie wyobrazić, że MKOl uznałby jednocześnie kilka międzynarodowych federacji esportowych (o ile kiedykolwiek w ogóle zdecyduje się na uznanie którejś z nich), to czysto teoretycznie Minister Sportu i Turystyki mógłby wpisać na swoją listę kilka takich podmiotów. Z drugiej strony nowelizacja daje Ministrowi pewien zakres swobody i uznaniowości – mógłby on zatem wpisać do prowadzonego przez siebie wykazu tylko jedną wybraną federację, pomijając inne. Taki stan prawny wymuszałby na polskich organizacjach esportowych, zrzeszonych w poszczególnych organizacjach międzynarodowych, lobbowanie za wpisaniem do wykazu „swojej” federacji.

Z międzynarodowych federacji mogących spełniać przedstawione wymogi należy wyróżnić przede wszystkim IeSF (International Esport Federation), ale także ESIC (Esports Integrity Coalition). IeSF, jak wspominaliśmy w poprzednim artykule, ma już swojego polskiego przedstawiciela – Esports Association Polska, zarejestrowane w KRS pod nazwą „Stowarzyszenie Sportów Elektronicznych”. Jest to kolejny podmiot, który może się starać o uzyskanie statusu polskiego związku sportowego. Współpracuje on z AZS-em oraz Edu Esports League – akademicką ligą prowadzącą rozgrywki w Counter Strike’u oraz League of Legends.

Esports Association Polska jest także jedną z organizacji, które wyraziły chęć i wsparcie do powołania nowego podmiotu na międzynarodowej scenie – European Esports Federation, podpisując się pod „Deklaracją Berlińską”. Wśród postulatów w niej zawartych możemy znaleźć w szczególności zjednoczenie podmiotów ze środowiska esportowego oraz rozwój praw graczy, zwłaszcza w zakresie praw własności intelektualnej i wizerunku, które to prawa, jak pisaliśmy we wcześniejszym artykule, są często przekazywane przez graczy bez odpowiedniego namysłu i świadomości potencjalnych konsekwencji.

Polski Związek Sportowy dla esportu – nadal więcej pytań niż odpowiedzi

W dalszym ciągu nie ma jasnej sytuacji w zakresie tego, który podmiot finalnie uzyska status Polskiego Związku Sportowego dla esportu. Nad nowelizacją ustawy trwają pracę, a podmioty mające szansę na uzyskanie statusu polskiego związku sportowego podejmują kroki mogące przechylić szalę na ich korzyść. Zaangażowanie się PZPN w esport stanowi doskonałą okazję do dyskusji na temat tego, jak i przez kogo społeczność esportowa chciałaby być reprezentowana, zarówno na arenie międzynarodowej jak i, a nawet tym bardziej, na polskim rynku. Należy pamiętać, że zaangażowanie PZPN może oznaczać wyjaśnienie sytuacji co do zaledwie jednej gry – Fify. Pojawia się pytanie co z innymi, popularniejszymi esportami? Czy będą powstawać odrębne związki dla poszczególnych gier, posiadające licencje wyłączne od ich producentów i wydawców? Czy może powstanie jedna zbiorcza organizacja, która będzie miała ustawowy monopol (tzw. prawo wyłączne) na organizację krajowych turniejów rangi mistrzowskiej we wszelkich grach elektronicznych i posiadająca w związku z tym tytuł do rozmów z ich poszczególnymi producentami?

 

Autorzy

adw. Jan Łukomski

Stanisław Stokłosa

Tags: , , , , , , ,

Siedziba kancelarii

ul. Swojska 21a
60-592 Poznań
tel: +48 604 430 051
+48 509 428 522

Wszelkie prawa zastrzeżone

© 2019 Łukomski Niklewicz Adwokacka Spółka Partnerska
Polityka prywatności

     

Site created by Roibry